Czarna Studnia - czarownica i Klemens z Ochrydy


Są takie miejsca, które posiadają ogromny potencjał kulturowy. Bywa, że czasem jest on niewykorzystany, czy wręcz zapomniany. „Czarna studnia” jest właśnie takim miejscem. Jej umiejscowienie głęboko w lesie, w oddali od dawnych ludzkich osad, było miejscem orientacyjnym i z całą pewnością charakterystycznym. Dawne tutejsze nazwy jak „czarna droga”, „czarne szlopiska” pośród wysokich buczyn, nieprzepuszczających nawet latem wiele słońca, wskazują na oddziaływanie na lokalną społeczność.
Czarna Studnia - Siągarnia
Nie trudno zrozumieć, że zaistniało to miejsce w przekazywanej tradycji ludowej i wpływało na tworzenie legend. W połowie XIX wieku, Karol Miarka, opierając się na przekazach ludowych, w swoich dwóch powieściach „Górka Klemensowa” i „Szwedzi w Lędzinach” opisuje zdarzenia związane z tym miejscem. Ile w nich prawdy? Choć łatwo wskazać nierealne postaci, trudno jest jednak uznać wszystko za wytwór wyobrażeń lokalnej społeczności. Nieznane są nam fakty bytności w Lędzinach Klemensa z Ochrydy, ucznia Cyryla i Metodego. Są domysły, a w przypadku samej studni, porównania do analogii historycznej „Czarnej Studni” w Jankowicach Rybnickich. Nie mniej – coś w tym miejscu jest.

A tak Karol Miarka zapisał mieszkającą tutaj czarownicę czyhającą na życie bohatera powieści(Górka Klemensowa, str. 60.): (...)Jest to wiedźma, okropnie chuda, z rozpuszczonemi włosami, spadającemi na ramiona i plecy, z długim i krzywym nosem, sięgającym niemal do brody, ma twarz nadzwyczaj szpetną, a nadto jest ślepa na jedno oko. Długie i kościste palce opatrzone są długiemi paznokciami. Okropności jej widoku potęguje sznurek na szyi, "na którym były nawleczone zęby, tak ludzkie, jak i zwierzęce, a nawet były tam małe kosteczki, które pochodziły z palców małych dziatek" Mieszka w podziemnej jamie pod bukiem, na którym jest przybita trupia głowa, a hasłem dla wtajemniczonych, by się do niej dostać, jest naśladowanie głosu sowy. Jamy jej strzeże wielki wąż, który złowrogiem syczeniem odstrasza przychodzących i tylko na wezwanie czarownicy zwija się w kłębek i chowa pod gałęzie. "Kobieta ta, powiada, zwała się Czarną i naokół słynęła ze sztuk czarodziejskich. Mieszkała ona w podziemnej jamie pod bukiem, gdzie dziś niedaleko kopalnie węgla Murcki się znajdują. Kilka kroków od tej jamy wytryskiwało źródło, które po dziś dzień zowie się »czarną studnią«, niejako na pamiątkę po tej czarownicy."(...)


Pisząc o potencjale kulturowym tego miejsca, warto zwrócić uwagę w powieści "Górka Klemensowa" na fakt istnienia w przekazie ludowym momentu chrystianizacji, z pewnością wspieranym przez samą instytucję Kościoła (połowa XIX wieku). Mamy tu jednak do czynienia z chrystianizacją wielkomorawską (863-868), w dodatku o cechach obrządku wschodniego - Bizancjum/Konstantynopol (Klemens - uczeń Cyryla; od niego zapis alfabetu "cyrlicą" zwany). O ile nie ma do dziś potwierdzeń takich wydarzeń w naszych okolicach, to sam fakt funkcjonowania tej legendy pokazuje zasięg wpływu innych tradycji na naszym terenie. Jesteśmy na ziemi pogranicza, wpływu wielu kultur, a sama studnia śmiało może być symbolem wspólnotowości dwóch siostrzanych Kościołów – wschodniego i zachodniego.

Jako, że ważny to element naszej historii, można by rzec - perełka, tak też pamiętajmy o nim, dbajmy o niego i jak Sylwek - dajmy mu żyć na nowo...


Komentarze

5mark pisze…
Byłem już trzy razy w okolicy (ul. Lędzińska - tablica informacyjna), nie udało mi się odnaleźć "czarnej studni". Czy może ktoś dokładnie opisać jak do niej dojść, jak również do kaplicy (opowieść o gajowym i kłusowniku).
Zapraszamy na bezpłatne wycieczki organizowane przy MDK - Murcki przez Klub Miłośników Murcek.
dom na foto to Lędzińska 2 ,idziesz z górki tą ulicą i z 25m przed tym domem wchodzisz w las w prawo prostopadle do ulicy około 40 m tam jest studnia
trochę to dziwne ale jako dziecko robiliśmy małe groby jak znaleźliśmy martwe zwierzątko (ptaka,żabę,mysz) właśnie przy tej studni
Bardzo fajny wpis. Pozdrawiam
Joanna Zadrożna pisze…
Ciekawie opisane. Czekam na jeszcze więcej.
Ciekawy artykuł. Pozdrawiam.
Unknown pisze…
Super artykuł. Pozdrawiam serdecznie.
Unknown pisze…
Wygląda to super. Pozdrawiam.
Bardzo ciekawie to zosatło opisane.

Popularne posty